piątek, 19 kwietnia 2019

Joanny modele typu pop-up (powtórzenie)

Ten wpis pierwszy raz pojawił się 8 grudnia 2010.

Zdjęcia misternie wyciętych modeli były zrobione podczas zaimprowizowanej sesji fotograficznej w Kluczborku w roku 2003.
Do przygotowania takich "wycinanek" często nie wystarczą zwykłe nożyczki. Dobrze jest mieć specjalne narzędzie będące połączeniem cyrkla i skalpela.
Oto, co Joanna napisała o swoich modelach:

     Moja przygoda z wycinankami przestrzennymi zaczęła się w momencie, gdy otrzymałam od znajomego książkę Ramina Razani. Zafascynowały mnie przedstawione tam formy. Nie był to jednak mój pierwszy kontakt z takimi modelami. Natychmiast bowiem przypomniały mi się całe "osiedla", które mała Alicja budowała z kartek papieru dla swoich lalek i misiów ładnych parę lat temu.
     Na podstawie zdjęć, opisów i przedstawionych w książce "Faszinierende Grußkarten" siatek zaczęłam stawiać pierwsze kroki w tworzeniu wycinanek. Była to praca odtwórcza, korzystanie z pomysłów zamieszczonych w publikacji. Jednakże szybko znudziło mi się to i zaczęłam poszukiwać własnych form. Wymagało to często wielu przemyśleń i projektów - nie zawsze udanych. Wiele kartek papieru wędrowało do kosza. Czasami potrzebowałam kilku czy nawet kilkunastu nieudanych prób, aby w efekcie dojść do wniosku, że wymyślonej przeze mnie wycinanki po prostu nie da się wykonać (np. modelu połowy stożka, przeciętego wzdłuż osi obrotu), a niektóre formy powstawały jakby mimochodem. W Galerii przedstawione są zdjęcia wycinanek wykonanych zarówno na podstawie projektów Ramina Razani, jak i moich własnych.

Zapraszam do Pracowni Całodobowej Warsztat Otwarty na mini wystawę wycinanek przestrzennych.



















Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza